Michał Mroczek

piątek, 23 sierpnia 2013

Tatry Wysokie - Rysy 2503 m.n.p.m.

Zdecydowana większość ludzi, którzy chodzą po górach wie, że najwyższym szczytem w Polsce są Rysy. Większość potrafi nawet trafnie odpowiedzieć na pytanie jak wysoki jest ten wierzchołek. 


Nie wszyscy jednak wiedzą, że Rysy mają dwa wierzchołki, jeden po stronie Polskiej, a drugi po Słowackiej. Ten drugi jest o cztery metry wyższy i mierzy 2503 m.n.p.m. co przyciąga szczególnie tych górołazów, którzy mają chrapkę na swój pierwszy dwuipółtysięcznik.

Czarny Staw pod Rysami
W ostatnim czasie trekking wysokogórski staje się coraz bardziej popularny wśród Polaków. Ludzi nie zaspokaja już tylko wejście na Śnieżkę, czy Babią Górę, chcą czegoś więcej, czegoś co przyniesie im zdecydowaną dawkę emocji. Wybierając się w Tatry w sezonie letnim można dostrzec, że ludzi jest zdecydowanie więcej niż jeszcze 10, czy nawet 5 lat temu. Więcej jest ich również na samym szczycie Rysów.



Przełęcz pod Rysami
03.08.2013 odbyłem wędrówkę na najwyższy szczyt w Polsce, było to moje piąte wejście na ten wierzchołek w życiu. To co zaobserwowałem po drodze zmroziło mi krew w żyłach. Przede wszystkim fakt, że ludzie, którzy jeszcze kilka lat temu zadowalali się Morskim Okiem, w niezliczonych ilościach zaczęli również okupować Czarny Staw pod Rysami. Co gorsza, w drodze na Rysy, co chwila napotykałem śmiałków, którzy wyglądali, jakby w ogóle nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą chodzenie po górach wysokich. W całym tym obrazku brakowało mi jedynie często wspominanej w wypowiedziach "pani na szpilkach spod Giewontu".

Na szczycie panowała atmosfera pikniku rodem znad Morskiego Oka lub co gorsza z Krupówek. Wiele osób leżało plackiem na skałach opalając swoje nagie torsy i nogi. Część z nich popijała piwko, jakby droga w dół miała za chwilę przypominać zejście ze Szpiglasowej Przełęczy ceprostradą w wiadomym kierunku. Ignorancja była wszechobecna.

Rysy - 2503 m.n.p.m.
A wystarczy tylko zerknąć w statystyki, aby zobaczyć, że Rysy to nie jest szczyt dla amatorów, gdyż tylko w tym roku życie straciło tam kilka osób i co najmniej jedna, która swoim doświadczeniem z pewnością przewyższała zdecydowaną większość osób, które tego dnia spokojnie przesiadywały na górze.

I tak jeszcze na koniec. Nie ignorujmy polskich Tatr, ponieważ rok rocznie możemy zauważyć, że są bardzo groźne zarówno dla tych doświadczonych, jak i ignorantów.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza