Michał Mroczek

poniedziałek, 19 maja 2014

Każdy ma swoje Widmo Brockenu

Dzisiaj mija pierwsza rocznica śmierci mojego Przyjaciela i towarzysza górskiego Radka Zadykowicza. Radek zawsze twierdził, że w górach jest Jego dom i właśnie tam czuje się najlepiej, tam też stracił swoje życie. Pewnie dzisiaj robi to co tak bardzo kochał - przemierza kilometry szlaków górskich i zdobywa niezdobyte wierzchołki. Ktoś kiedyś powiedział, że z gór jest bliżej do Boga, więc mocno wierzę w to, że Radek ma otwarte drzwi do Raju.



Tuż przed pogrzebem Radka napisałem wiersz inspirowany jednym z Jego tekstów, zatytułowanym "Każdy ma swoje widmo Brockenu". Poniżej zamieszam wiersz i kilka naszych wspólnych zdjęć. Głęboko wierzę w to, że jeszcze nie raz przybijemy sobie piątkę i będziemy mieli okazję wspólnie się powspinać.

„Każdy ma swoje widmo Brockenu”

Ostatni promień słońca,

Ostatni szelest wiatru,

Ostatni widok marzeń,

Ostatni odgłos ciszy,

Ostatnia kropla potu,

Ostatni górski cel,

Ostatnia droga życia,

Ostatnie pożegnanie,

Żegnaj Przyjacielu!
Będziesz w sercu mym na zawsze.
















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza